Portal profesjonalistów branży kosmetycznej i SPA - Serwis Kosmetologiczny - Kosmetologia.com.pl

Zaskoczona(y) nowym logo? Kosmetologia wkrótce będzie mieć nowy wygląd.

piątek, 18 maja

Przypomnij hasło!Dołącz do nas
Jesteś tutaj: Kosmetologia i zdrowie Artykuły Napiwki w gabinecie - temat tabu?


Napiwki w gabinecie - temat tabu?

Email Drukuj PDF
913663_euro_coins_and_notes.jpg

Napiwki za dobrze wykonaną usługę stają się coraz bardziej popularne. Eksperci ds. urody mogą liczyć na dodatkowy zarobek rzędu 5 - 100 zł od przeprowadzonego zabiegu. Zdarzają się również sytuacje, w których klient płci męskiej za drobną opłatą oczekuje usługi wykraczającej poza normy etyczne. Zastanówmy się czy napiwki w gabinecie to temat tabu?

Wszyscy doskonale wiemy, że napiwek to dodatkowe wynagrodzenie wręczane osobie, która nas dobrze obsłużyła. Zwyczaj ten rozwinął się już ponad 300 lat temu. W niektórych krajach stał się obowiązkiem, a w innych np. w Japonii może być uznany za naruszenie zasad savoir vivre.

Napiwek w branży kosmetycznej

Już nie tylko kelner, pokojówka lub listonosz mogą liczyć na dodatkowy zarobek. Do grupy tych zawodów dołączyły także: fryzjerzy, kosmetyczki, kosmetolodzy, masażyści. W sektorze kosmetycznym coraz częściej mówi się o extra zarobku z dobrze wykonanej usługi. Jego wysokość nie jest ustalana odgórnie. Zależy nie tylko od lokalizacji i specyfikacji obiektu, lecz także od czasu trwania zabiegu i od osobistych umiejętności osoby wykonywującej usługę. Mimo wszystko pracownicy nadal niechętnie chwalą się zarobionym groszem. Wciąż jest to temat wstydliwy i drażliwy. Trudną kwestią jest m.in. zazdrość ze strony kolegów oraz fakt, że właściciele gabinetów przy ustalaniu pensji mogą brać pod uwagę napiwki.

Ile komu?

Tego rodzaju datki najczęściej stanowią 10% procent kwoty jaką klienci płacą za wykonaną usługę. Niektórzy klienci są na tyle hojni, że z łatwością wręczają 50 lub 100 zł. Z kolei inni wyznają taką zasadę, że fryzjerom wręczają "coś do fartucha", a osobom przeprowadzającym zabieg już nie. Tłumaczą, że fryzjer stoi cały dzień na nogach i jest to praca bardzo męcząca. Nie zdają sobie sprawy ile sił "zabierają" wykonywane masaże,depilacja nóg, nie wspominając już o odpowiedzialności jaką niesie ze sobą wykonanie zabiegu na twarz.

Brać czy nie brać?

Większość debiutujących kosmetyczek, kosmetologów, masażystów ma pewne opory przed wzięciem napiwku od zadowolonego z naszych usług klienta, gdyż kojarzy się to nam z tzw. "łapówką".  Musimy zdawać sobie sprawę, że nie ma nic złego w przyjęciu tego rodzaju gratyfikacji, gdyż klient również jest zadowolony, że może nam podziękować za dobrze przeprowadzony zabieg.

Wśród pracownic zdarzają się również kłopotliwe sytuacje związane z wręczaniem "podziękowań". Mianowicie niektórzy mężczyźni korzystający z usługi wykonania masażu, jeszcze przed jego rozpoczęciem wykładają sporą sumę, składając przy tym niemoralne propozycje urozmaicenia zabiegu lub po prostu nie zakładają jednorazowej bielizny.
Jeżeli chcemy uniknąć niefortunnej sytuacji lub propozycji, nie powinnyśmy przyjmować napiwków przed wykonanym zabiegiem. Pozwoli to nam na uniknięcie komentarza: "Ale ja Pani zapłaciłem".

Jednak najważniejszą kwestią w całej tej sprawie jest fakt, iż bez względu na to, czy otrzymamy gratyfikacje od klientów czy nie, aby wykonywać swoją pracę sumiennie i w pełni profesjonalnie. Wszyscy przecież wiemy, że najcenniejszym dla nas wyrazem wdzięczności jest zadowolenie i uśmiech na twarzy klienta.

Karolina Martin
Serwis Kosmetologiczny

 

Komentarze (0)add
Musisz sie zalogować aby dodac komentarz, zarejestruj się jeśli jeszcze nie masz konta

busy
 

Twoim zdaniem

 
Jaki sposób w podnoszeniu swoich kwalifikacji uważasz za najskuteczniejszy?

Dyskusje na forum