Informacje

W otchłani reklamy: idealna wizytówka, dobra ulotka twojego salonu W otchłani reklamy: idealna wizytówka, dobra ulotka twojego salonu Hot

60 proc. sukcesu w branży kosmetycznej to zasługa odpowiedniej reklamy. Rezygnacja z dostępnych w obecnych czasach form promocji, to jak własnoręczne wpychanie swojego biznesowego Titanica na górę lodową. Ślepe podążanie za radami z podręczników marketingu też nie jest trafionym pomysłem. Dlaczego? Bowiem najlepszej teorii bardzo daleko do niezastąpionej praktyki.

Uznaliśmy, że sucha wiedza jaką znaleźć możecie w poradnikach, to zdecydowanie za mało. Bowiem branża zdrowia i urody to specyficzny oraz wymagający sektor nie pasujący do żadnych biznesowych ram. Dlatego postanowiliśmy podpytać doświadczonych pracowników studia reklamy i stworzyć własny kącik porad dla kosmetologów- przedsiębiorców. Na początek solidna dawka wiedzy jak projektować i zamawiać wizytówki oraz ulotki dla salonu. Gotowi? To zaczynamy!

Wizytówka skrojona na miarę

O prawidłowym projekcie dobrej wizytówki napisano już sporo artykułów. Stąd podejrzenia, że znacie niejedną złota zasadę, którą powinniście się kierować przy jej tworzeniu. Warto uporządkować tą wiedzę pod kątem specyfiki branży. Ciekawi na co zwrócić uwagę przy tworzeniu własnej wizytówki? Przygotujcie się na wysyp praktycznych rad.

Zacznijmy od formatu. Standardowa wizytówka powinna mieć 90 x 50 mm, ale dopuszczalne są również karty o rozmiarze 85 x 55 mm. I w tej kwestii nie eksperymentuj. Nie ma sensu wyróżniać się na siłę, gdyż najczęściej działa na to twoją niekorzyść. Okazuje się, kartonik nie mieści się w portfelu, nie mówiąc już o wizytowniku. Wówczas bardziej irytuje niż intryguje twoich klientów.

Nie mniej ważny jest układ treści. W tym przypadku rozłożenie poszczególnych informacji na wizytówce nie podlega żadnym ustalonym regułom. Wszystko zależy od kreatywności twojej, lub osoby której powierzasz stworzenie projektu. „Liczy się przejrzystość. Uzyskasz ją redukując dane do minimum. I właśnie tutaj wiele zależy od specyfiki twojej działalności. – mówi Mateusz Skorek, grafik komputerowy w studiu reklamy AquaVelvo. Jeśli jesteś mobilną kosmetyczką wystarczy twoje imię i nazwisko lub nazwa firmy, numer telefonu oraz mail. W przypadku, gdy tworzysz wizytówkę dla salonu, koniecznie dodatkowo podaj adres siedziby oraz stronę internetową”– podpowiada. Unikaj umieszczania numeru kontaktowego, po lewej stronie na dole. Dlaczego? Bo najczęściej w tym miejscu ląduje palec osoby, która lewą ręka trzyma wizytówkę, a prawą ma zamiar wykręcić numer do twojego gabinetu.

Jedno czy dwustronne wizytówki, to również zagwozdka. Jeśli chcesz zaoszczędzić, skorzystaj z oferty druku tylko na awersie - gwarantujemy, na tej jednej stronie dasz radę zmieścić niezbędne informacje. Gdy upierasz się przy druku na obu powierzchniach, zaplanuj to z głową. Nie musisz stosować podziału: z przodu dane teleadresowe, z tyłu zakres usług. Może na pierwszej stronie umieść nazwę firmy oraz logo, a na drugiej pozostałe informacje? To dla branżowych klientów przyzwyczajonych do schematu „dane, potem oferta” może być zaskakujące.

Uszlachetniać czy nie? Już odpowiadamy na to intrygujące pytanie. Otóż twoja wizytówka może mieć wygląd estetycznie przyciętego prostokąta z grubego kredowego papieru i tyle. Ale ma szansę również zostać pokrytą warstwą cienkiej folii. Taki produkt nazywany jest wizytówką laminowaną. Dodatkowa powłoka chroni kartonik przed szybkim zniszczeniem. Ponadto podając klientce tak zabezpieczoną wizytówkę masz pewność, że nie poplamisz jej dłońmi, które wcześniej miały kontakt z produktami kosmetycznymi.

Istnieją oczywiście i minusy zastosowania laminacji. Zasadniczym, jest przekreślenie możliwości zanotowania daty kolejnej wizyty, czy nazwy proponowanych preparatów do pielęgnacji domowej. Wiele razy pewnie korzystałeś z wizytówek firmowych jako swoistego notatnika. Laminując, niestety, pozbawiasz się takiej opcji.

Pakiety 1000 sztuk mają sens? Oczywiście wychodzą najtaniej, ale czy najkorzystniej - wątpliwe. Jeżeli posiadasz osiedlowy salon urody nie ma mowy, żebyś w ciągu roku rozdał taką liczbę wizytówek. Większość z nich zatem wyląduje w koszu, bo albo stanie się nieaktualna, albo najzwyczajniej w świecie ci się znudzi. „Nie ma sensu pozornie oszczędzać. Lepiej zdecydować się na sto sztuk wizytówek drukowanych cyfrowo w nieco wyższej cenie niż rzucać się na „super atrakcyjne” pakiety, których nie wykorzystasz” – podpowiada Renata Cylka z biura reklamy AquaVelvo.

Zamawiając wizytówki unikaj standardowych błędów. Zapomnij o zaokrąglanych rogach, dawno przeszły do lamusa. Moda na obłe końcówki minęła i pozostał po niej jedynie sentyment. To samo tyczy się kart „na spółkę”. Łączenie na jednej wizytówce dwóch odmiennych firm w tej chwili wydaje się być niedopuszczalne. Ale jeszcze kilka lat temu gabinet kosmetyczny na jednej stronie i kwiaciarnia koleżanki na drugiej nie stanowił dla nikogo problemu. Na sam koniec dobra rada - nie przesadzaj z formą. Dostosuj wygląd graficzny do poziomu swojej działalności. Jeśli zależy ci na paniach z pobliskich zabudowań, a nie celebrytkach z pierwszych stron gazet zrezygnuj z przesadnego zdobnictwa. Odpuść sobie puchnący lakier, srebrny nadruk czy wymyślne tłoczenie. Przerost formy nad treścią może wystraszyć potencjalnych klientów z mniej zasobnym portfelem.

Komu, komu? Ulotki mam, to rozdaję

Skoro wiesz już co nieco o wizytówkach, czas na nie mniej kłopotliwe ulotki. Dlaczego? Ponieważ bardzo często to zbędny wydatek. Zanim zdecydujesz się na druk tej formy zastanów się w jaki sposób i komu chcesz je rozdawać. Myślałeś nad kolportażem do skrzynek pocztowych, zatem od razu sobie odpuść. Życie przeciętnej ulotki podarowanej przypadkowej osobie trwa najczęściej 5 sekund. Przyznasz, że to bardzo krótko i za razem niezwykle drogo, jak zatem zwiększyć szansę przetrwania ulotki reklamowej?

„Po pierwsze połącz ją z kuponem rabatowym na konkretny produkt lub zabieg, albo nawet wygospodaruj w jej obrębie miejsce na kolorowankę dla dzieci. Dzięki tym elementom będzie dla klienta bardziej wartościowa niż przeciętny świstek”- sugeruje Renata Cylka. Ponadto zamawiaj je tylko z jakiejś wyjątkowej okazji bądź w określonym celu. Gdy masz zamiar wprowadzić promocje na mikrodermabrazję, chcesz poinformować o nowościach w ofercie, czy zasygnalizować zakup sprzętu do salonu. Pamiętaj, ulotki nie mają być wartością samą w sobie, powinny spełniać określone zadanie!

Kolejna rada dotyczy formatu. Klasyczne A4 (297x210mm) oraz A5 (201x148,5mm) wyglądają mało atrakcyjnie. Lepiej zdecydować się na bardziej adekwatne dla branży, eleganckie DL (210,5x100,5mm). Albo totalnie zaszaleć, postawić na niestandardowe formaty lub inne sposoby składania. Tutaj odwrotnie niż w przypadku omawianych wizytówek – im bardziej niesztampowo tym skuteczniej. Jednak pamiętaj, aby twoja marka była dobrze rozpoznawalna. Wszystkie druki promocyjne muszą być spójne kolorystycznie i koncepcyjne.

Teraz słów kilka na temat samego projektu. Nie obawiaj się umieszczać na ulotce zdjęć swojego gabinetu. Wielu potencjalnych klientów może zachęcić twój wystrój w stylu japońskim, czy panujący w salonie klimat retro. Ponadto koniecznie podaj numer telefonu i opcjonalnie adres. Jeśli siedziba mieści się w ciężko dostępnym miejscu nie możesz zapomnieć o zamieszczeniu mapy dojazdu. Analogicznie, jeśli dojazd do salonu jest bardzo wygodny, a w pobliżu budynku znajduje się parking – też to zasygnalizuj w swojej ulotce. Spróbuj zaprojektować ją tak, by po wprowadzeniu delikatnych zmian nadal była „twoja” i ponadczasowa. To naprawdę wielka sztuka!

Nie idź na ilość, lecz na jakość. Zrezygnuj z wielkich nakładów na rzecz mniejszych ilości. Odpuść sobie tysiące sztuk trafiających w ręce przypadkowych przechodniów i zastanów się nad setkami, które przeznaczysz dla wyjątkowych osób. W takim przypadku skorzystaj z usług studia reklamy posiadającego w ofercie druk cyfrowy. Udogodnieniem przy takiej technice druku są niewielkie ilości zamawianych ulotek, szybki czas realizacji i ekspresowe przejście od procesu projektu do otrzymania gotowego produktu – sygnalizuje Mateusz Skorek z firmy AquaVelvo. Na sam koniec drobna sugestia, ulotkami obdarowuj ludzi, którzy już wykazali jakieś zainteresowanie twoim gabinetem oraz zachęć do rozdawania wśród rodziny i znajomych stałe bywalczynie. W końcu najskuteczniejsza reklama, to ta szeptana z ust do ust.

Jak zdążyłeś zauważyć zaprojektowanie i wykonanie wizytówek czy ulotek to nie przysłowiowa bułka z masłem. Od projektu do odbioru prowadzi długa i kręta droga. Mamy nadzieję, że dzięki naszym wskazówkom kontakt z grafikiem lub agencją reklamy, której powierzysz to bojowe zadanie, będzie dużo łatwiejszy. Szukasz podobnych rad dotyczących prawidłowo wykonanego szyldu czy witryny twojego salonu? Dobra wiadomość – wkrótce kolejne artykuły z tej serii poradnikowej. Śledź uważnie nowe publikacje!

 


Artykuł powstał przy współpracy z firmą:

Studio reklam i grafiki AquaVelvo

41-200 Sosnowiec, ul. Stawowa 4

Tel.: 508 899 176

www.aquavelvo.pl

fb: https://www.facebook.com/aquavelvo


Czytano: 5051
Ilość publikacji: 2051
  Artykuł miesiąca: 0
  Wyróżnienia: 0
O autorze: Największy Internetowy Magazyn Profesjonalistów Branży Kosmetycznej i SPA. Pierwszy, a zarazem najbardziej dynamicznie rozwijający się portal branżowy o charakterze naukowo - informacyjnym.


POLECAMY
więcej artykułów autora kosmetologia.com.pl
POLECAMY
więcej artykułów z tej kategorii


Oko w oko
Mega Oxy najbardziej innowacyjne urządzenie do infuzji tlenowej
Oko w oko
Bezprzewodowy sensor nawilżenia skóry
Oko w oko
Lekarstwo na blizny i zmarszczki?
Oko w oko
Kapsaicyna - za czy przeciw?
Oko w oko
Kurkuma nie ma działania terapeutycznego
Oko w oko
Sylwestrowa stylizacja z Noble Lashes i DDTVN
Oko w oko
Dr Google na wszystko - na urodę, na chorobę
Oko w oko
Uważajcie na kuracje oczyszczające organizm!
Oko w oko
Wydanie specjalne LNE już na rynku!
Oko w oko
Najnowsze badania wskazują, że regularna depilacja woskiem, przycinanie lub usuwanie włosów intymnych maszynką czterokrotnie zwiększają ryzyko zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową.
Oko w oko
Kosmetyczne limuzyny - wyprzedaż rocznika 2016!
Oko w oko
Zamykanie naczyń na światowym poziomie
Oko w oko
Kolejny Instytut Image
Oko w oko
Wielki sukces 34. Kongresu i Targów LNE!
Oko w oko
Laser frakcyjny co2 w gabinecie
Oko w oko
Oferuj klientom to, czego pragną, a nie to co myślisz, że pragną
Oko w oko
Kosmetolog, który może wykonywać iniekcje - to możliwe?
Oko w oko
Sprzedawaj korzyści, a nie usługi, a salon będzie pełen klientek!
Oko w oko
Kasa fiskalna do salonu kosmetycznego? Mała, elegancka i funkcjonalna!
Oko w oko
Waxperts - Nowa generacja wosków do depilacji!
  Forum