Informacje

Gdy X próbuje zrozumieć Y Gdy X próbuje zrozumieć Y Hot

Młodzi pracownicy salonów są leniwi, niechlujni, nielojalni i słabo wyedukowani. Taki obraz debiutującej kosmetyczki przewija się w opowieściach pracodawców. Ile z tych cech jest prawdziwych, a ile zostało stworzonych z zupełnego niezrozumienia dwudziestolatków?

Zrozumieć młodych pracowników salonu

Osoby urodzone po 1981 roku zalicza się do grupy określanej mianem nowa generacja. To młodzi, zdolni i leniwi pracownicy, którzy stanowią dla dojrzałego personelu twardy orzech do zgryzienia. Bardzo trudno się z nimi dogadać i nie łatwo cokolwiek wynegocjować. Czy aby na pewno dwudziesto, trzydziestoletnie kosmetyczki oraz kosmetolodzy są tak nieznośni, czy po prostu nierozumiani przez właścicieli gabinetów?

Najcenniejsza waluta - czas

Niejednokrotnie okazuje się, że pracodawca nie trafia z argumentacją do debiutującego pracownika, ponieważ nie rozumie zasad motywacji młodszego pokolenia. Zanim postawimy krzyżyk na całej grupie młodych zawodowców postarajmy się ich zrozumieć. Po pierwsze powinniśmy wiedzieć, że najmłodsza generacja ma etykę pracy skupioną na sobie. Co to oznacza? Iż jak najszybciej, ale solidnie wykonują powierzone zadanie i nie zawracają sobie głowy niczym innym. Nie wykazują nadmiernej inicjatywy do wyszukiwania sobie dodatkowych obowiązków. Nie dla nich wspinanie się po szczeblach kariery. Oni traktują pracę w salonie jako przerwę między weekendami. Jak zatem zmotywować lub skutecznie nagrodzić? Dodatkowym dniem urlopu! Paradoksalnie odpoczynek od pracy jest najlepszym podarunkiem jaki może wyobrazić sobie młoda kosmetyczka.

I tak wiem lepiej

Ogromnym zarzutem formułowanym przez właścicieli gabinetów w kierunku debiutujących pracowników jest ich pycha. Osoby, które dopiero co skończyły studia lub szkoły kierunkowe przekraczają próg salonu z poczuciem, że pracodawca powinien się cieszyć z samego faktu ich zatrudnienia. Sami nie mają kompleksów, ponadto roztaczają wokół siebie aurę pewności, iż ze zdobytą przez nich książkową wiedzą mogą swobodnie rywalizować z doświadczonymi specjalistami. To jednak nie jest najgorsze. Najbardziej niezrozumiałe wydaje się być ich odporność na przyjmowanie krytyki. Nie poczuwają się do winy za źle wykonany zabieg, czy uszkodzoną aparaturę. A po „dywaniku” u szefa najczęściej bagatelizują wagę całej rozmowy. Nie wiadomo co lepsze, kosmetyczka, która nie potrafi przyjąć konstruktywnej informacji zwrotnej na swój temat i zawsze wie lepiej. Czy też ta, która na krytykę przełożonego reaguje rzewnym płaczem. Oba schematy reakcji doskonale pasują do najmłodszego pokolenia napływającego do naszych gabinetów.

Dużo za mało

Młodzi pracownicy sektora zdrowia i urody niestety nie znają realiów rynku, stąd ich absurdalne żądania na samym starcie. Trzy tysiące netto na rękę, umowa o pracę, żadnych nadgodzin, swobodne testowanie produktów i darmowe zabiegi w ramach rozpoczęcia współpracy. To tylko początek abstrakcyjnej listy żądań debiutujących kosmetyczek. Osoby będące na początku zawodowej drogi w salonie urody ponadto podkreślają, że oczekują docenienia przez właściciela ich umiejętności i spodziewają się dobrej zabawy w fajnym towarzystwie. Oraz, co istotne, jasno wyznaczonych celów i zadań. Hierarchia potrzeb młodego pracownika niejednokrotnie bywa niezrozumiała dla pracodawcy. Jedyne czego może być pewien właściciel gabinetu, to faktu, że nie ma co liczyć na zbytnią lojalność osoby należącej do nowej generacji. Młode kosmetyczki i debiutujący kosmetolodzy nie przywiązują się do miejsca pracy. Pracodawca musi mieć świadomość, że w ciągu pięciu lat nowy pracownik zmieni gabinet jeszcze przynajmniej raz.

Niefrasobliwi bałaganiarze

Brak dyscypliny, to jeden z największych grzechów młodego pokolenia przyszłych specjalistów. Procedury to zło, zasady są po to by je łamać. Stąd obserwowana ignorancja wobec wszelkich procedur bezpieczeństwa. Rozpoczynająca zawodową drogę kosmetyczka rzadko kiedy przywiązuje wagę do zasad higieny. Nie rozumie, że dezynfekcja narzędzi, używanie jednorazowych produktów czy rękawiczek ochronnych jest istotne. Stwierdza, że to z góry narzucone zachowanie, które nie mają nic wspólnego z dobrem pacjenta, czy zdrowia jej samej. Nie ma się również co dziwić roztargnieniu młodych osób, wychowani zostali w rzeczywistość, która serwuje tyle bodźców naraz, że skupienie się na jednej czynności przez długi czas wydaje się niemożliwe.

Jak się ma wiedza do praktyki

Młodzi ludzie bardzo często są bardzo dobrze wyedukowani, skończyli studia z wyróżnieniem, w międzyczasie brali udział w dodatkowych szkoleniach, znają kilka języków. Pomyśleć by można, są idealnymi kandydatami na doskonałych pracowników salonu. Nic bardziej błędnego, ponieważ ich wiedza jest bardzo rozległa, ale płytka. Dokładnie przeciwnie do pracowników ze starszego pokolenia, którzy skupiali się na jakieś specjalności i dogłębnie ją poznawali. Nie mówiąc już o przełożeniu książkowej wiedzy na działanie. To co, że młody kosmetolog doskonale zna teorię mikrodermabrazji diamentowej skoro w życiu nie wykonał żadnego zabiegu. Dlatego stawianie debiutujących pracowników na równi z doświadczonymi kosmetyczkami jest zaskakujące. Prawdopodobnie pewność siebie i przekonanie o doskonałych umiejętnościach wynika z z modelu wychowania. Współcześnie rodzice zapewniają dziecku szeroki wachlarz zajęć dodatkowych i równocześnie zapewniając, iż już stało się ekspertem w danej dziedzinie, że nie ma podstaw by sądzić inaczej. Dlatego później, kiedy młody „specjalista” jest oddelegowany do posprzątania stanowiska pracy, czy zaadresowania koperty do klienta czuje się zdezorientowany – w końcu na studiach nikt go tego nie nauczył.

Wizerunek

Dwudziestolatka nie posiadająca jakiekolwiek wiedzy na temat dobrego wychowania to standard. Dziś młody pracownik, który nie wie jak grzecznie zwracać się do klienta, w jaki sposób witać gościa salonu, czy nawet jak napisać maila do szefa, to normalne. Kosmetyczki na starcie nie bardzo wiedzą jak powinny ubierać się do pracy. Nie rozumieją, że tona biżuterii, mocny makijaż i rzucające się w oczy sztuczne paznokcie profesjonalnemu, branżowemu przedstawicielowi nie przystoi. Nie rozumieją pojęcia savoir vivre'u czy dress code i pracodawca musi się z tym pogodzić. Żeby być zadowolonym z wyglądu personelu najpierw trzeba poświęcić im czas na wytłumaczenie obowiązujących w salonie standardów. Wyjaśnić jak prawidłowo prowadzić rozmowę z klientem. Dlaczego? Bo to co dla pokolenia X wydało się być oczywiste dla Y bywa całkiem niezrozumiałe.

Nakazy zamiast negocjacji?

Młodzi pracownicy gabinetów kosmetycznych mają nieco inne pojęcie o współpracy. Doskonale radzą sobie w indywidualnych zadaniach, a bardzo kiepsko w tych wymagających porozumienia z innymi. Nie potrafią prosić o pomoc nawet w sytuacjach, kiedy nie radzą sobie z jakąś czynnością. Ponadto nieumiejętnie forsują własne pomysły i negocjują je tak, że druga strona nie potrafi zaangażować się w projekt. Konflikty pomiędzy poszczególnymi członkami ekipy salonu wynika z krótszego stażu pracy tych najmłodszych. Nie mniej istotne wydaje się przygotowanie do dorosłości współczesnych dwudziestolatków przez ich rodziców. Debiutujące kosmetyczki wychowywane są w rodzinach, w których z mamą i tatą się dyskutuje, negocjuje oraz wyjaśnia sens określonych działań. Dlatego w sytuacji, gdy właściciel salonu traktuje go jako szeregowego pracownika, któremu mówi co ma robić, reaguje szokiem.

Jak poskromić żywioł

Pomimo faktu, że przedstawiciele pokolenia X różnią się diametralnie od tych należących do generacji Y należy do wszystkich swoich pracowników podchodzić z odpowiednim szacunkiem. Młode kosmetyczki wcale z góry nie muszą być oceniane za mniej pracowite czy zdolne. Instrukcja obsługi człowieka z debiutującego pokolenia może okazać się łatwiejsza niż można by  przypuszczać.

Wystarczy pamiętać, że dwudziestolatkowie potrzebują jasnych wskazówek, więc cierpliwie wyjaśniajmy im co i dlaczego oczekujemy. Ponadto zlecajmy im zadania oraz pytajmy o ich pomysły na realizację. Wspólnie z młodymi kosmetologami rozważajmy jakie pomysły są dobre, a które nie. W ten sposób nauczymy pracowników naszego salonu samodzielnego myślenia i postaw jakich od nich oczekujemy. Edukujmy naszych debiutantów jak selekcjonować informację, przesiewajmy przez sito nieistotną wiedzę teoretyczną i cenną praktyczną. Na sam koniec warto pamiętać, młodzi muszą w waszych celach zobaczyć swoje korzyści. Dyskutujmy z nimi szczerze i szukajmy płaszczyzn, które łączą, a nie dzielą. Jak tylko wprowadzicie w życie podane rady okaże się, że nie taki diabeł straszny jak go malują, zatem nie taki młody pracownik nieznośny jak sądziliście! 

Źródło: Coaching 


Czytano: 1971
Ilość publikacji: 2051
  Artykuł miesiąca: 0
  Wyróżnienia: 0
O autorze: Największy Internetowy Magazyn Profesjonalistów Branży Kosmetycznej i SPA. Pierwszy, a zarazem najbardziej dynamicznie rozwijający się portal branżowy o charakterze naukowo - informacyjnym.


POLECAMY
więcej artykułów autora kosmetologia.com.pl
POLECAMY
więcej artykułów z tej kategorii


Oko w oko
Mega Oxy najbardziej innowacyjne urządzenie do infuzji tlenowej
Oko w oko
Bezprzewodowy sensor nawilżenia skóry
Oko w oko
Lekarstwo na blizny i zmarszczki?
Oko w oko
Kapsaicyna - za czy przeciw?
Oko w oko
Kurkuma nie ma działania terapeutycznego
Oko w oko
Sylwestrowa stylizacja z Noble Lashes i DDTVN
Oko w oko
Dr Google na wszystko - na urodę, na chorobę
Oko w oko
Uważajcie na kuracje oczyszczające organizm!
Oko w oko
Wydanie specjalne LNE już na rynku!
Oko w oko
Najnowsze badania wskazują, że regularna depilacja woskiem, przycinanie lub usuwanie włosów intymnych maszynką czterokrotnie zwiększają ryzyko zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową.
Oko w oko
Kosmetyczne limuzyny - wyprzedaż rocznika 2016!
Oko w oko
Zamykanie naczyń na światowym poziomie
Oko w oko
Kolejny Instytut Image
Oko w oko
Wielki sukces 34. Kongresu i Targów LNE!
Oko w oko
Laser frakcyjny co2 w gabinecie
Oko w oko
Oferuj klientom to, czego pragną, a nie to co myślisz, że pragną
Oko w oko
Kosmetolog, który może wykonywać iniekcje - to możliwe?
Oko w oko
Sprzedawaj korzyści, a nie usługi, a salon będzie pełen klientek!
Oko w oko
Kasa fiskalna do salonu kosmetycznego? Mała, elegancka i funkcjonalna!
Oko w oko
Waxperts - Nowa generacja wosków do depilacji!
  Forum