Informacje

Kosmetolog mówi PIN i zielony!

Kosmetolog mówi PIN i zielony!
Monika Kubicka
Kosmetolog mówi PIN i zielony!
Wieloletni pracownik sektora bankowego, doradca klienta ds. małych przedsię- biorstw. Na co dzień zajmuje się także sprzedażą oraz doradztwem w kwestii terminali płatniczych.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
Kosmetolog mówi PIN i zielony! Hot

Czy płacenie za zabiegi w salonie kosmetycznym kartą to przyszłość? Dlaczego posiadanie terminalu płatniczego to już nie moda, a konieczność? I co powinieneś wiedzieć zanim wprowadzisz w swoim gabinecie możliwość rozliczania „plastikowymi pieniędzmi”. O tym wszystkim dowiesz się z rozmowy z Panią Moniką Kubicką – specjalistą ds. sprzedaży, doradcą klienta ds. małych przedsiębiorstw.

 Kosmetologia.com.pl: Możemy śmiało powiedzieć, że w usługach kosmetycznych nadchodzi era „plastikowego pieniądza”. Coraz więcej klientów woli za wizytę w salonie zapłacić kartą a nie gotówką. Zauważyła Pani taką tendencję? 

Monika Kubicka:Oczywiście, w wielu salonach urody terminal awansował do miana podstawowego wyposażenia. Wynika to pewnie z faktu, że bezgotówkowe płacenie za zabiegi jest dużo wygodniejsze i bezpieczne. Wcale nie dziwi mnie więc postawa klienta, który szuka takich gabinetów, gdzie płatność za usługę będzie mógł wykonać kartą. Można powiedzieć, że posiadanie terminala to już nie moda, ale konieczność.

Jak wielu z Pani klientów, to salony urody, gabinety kosmetyczne bądź ośrodki SPA?

MK: Niech się zastanowię, z wszystkich dotychczasowo obsługiwanych przeze mnie firm około 20% stanowią te zajmujące się pielęgnacją urody. Nie jest to wcale dużo, ale nie mogłabym powiedzieć również, że to jednostki. Salony i gabinety powoli, ale systematycznie przekonują się o atrakcyjności tej formy rozliczania z klientem.

Jakie są spostrzeżenia właścicieli takich salonów po zainstalowaniu u siebie terminali płatniczych?

MK: Są bardzo zadowoleni. Uważają, że największym atutem posiadania terminala jest utrzymanie dotychczasowych klientów, którzy jakiś czas temu zrezygnowali z noszenia przy sobie gotówki. Niejeden z właścicieli powiedział mi, że dzięki zainstalowaniu terminala zyskał kilku nowych odbiorców usług. Najczęściej są to osoby, które odchodzą z konkurencyjnych gabinetów nie obsługujących płatności kartą. Najbardziej satysfakcjonujące dla pań i panów prowadzących salony urody jest zwiększenie zysków.

Jak to możliwe?

MK:Całkiem zwyczajnie, sprawdza się zasada, że płacąc kartą wydajemy więcej. Nie mamy psychicznej bariery, nie musimy z portfela wyciągać realnego pieniądza, który jest dla nas namacalny, jedynie przenosimy jakieś wirtualne środki z miejsca A do miejsca B. A to wiele zmienia. Dlatego w punkcie dysponującym terminalem obrót jest wyższy o 10 – 15 %. Ponadto warto zauważyć, że skala płatności plastikowymi pieniędzmi w branży kosmetycznej nieustannie rośnie, niezauważanie tej tendencji może nas słono kosztować.

Skoro oczywistym wydaje się, że inwestycja w terminal płatniczy jest dobrą decyzją porozmawiajmy o szczegółach. Jakie korzyści z zainstalowani terminala uważa Pani za najważniejsze z punktu widzenia naszego klienta?

MK: Pani Kowalska, która odwiedza gabinet kosmetyczny zaopatrzony w terminal wie, że nie musi nosić ze sobą gotówki, to bardzo wygodne. Ponadto, jeśli planowała wykonać w salonie jeden zabieg, a za sprawą rady naszego kosmetologa dała namówić się na inny, uzupełniający, nie musi martwić się, że odliczona i czekająca w portfelu kwota nie wystarczy. Skończył się dla niej niewygodny proceder „podjeżdżania do bankomatu”, kiedy okazuje się, że wizyta będzie kosztowała nieco więcej niż zaplanowała. To ogromne udogodnienie.

A z perspektywy właściciela salonu?

MK: Tak jak wspomniałam wcześniej, przekonanie do siebie klientów przyzwyczajonych do płacenia bezgotówkowego oraz pozyskanie tych uciekających od salonów nie posiadających możliwości płacenia kartą. Skłonność klientów do pozostawiania w gabinecie większych kwot, niż początkowo zaplanowane. Nie można zapomnieć też o zwyczajnym bezpieczeństwie pracowników. Ograniczenie gotówki w punkcie usługowym to mniejsze ryzyko napadu i kradzieży. Ponadto ograniczona ilość banknotów i monet to niższe prawdopodobieństwo przyjęcia fałszywych pieniędzy. A poza tym terminale płatnicze rozwiązują problem utrzymywania, zabezpieczenia i transportu gotówki. Myślę, że te argumenty są naprawdę mocne.

Słyszałam również o tym, że możliwości tego urządzenia nie ograniczają się tylko do akceptacji płatności przy pomocy kart. Podobno terminal płatniczy to także różne usługi dodatkowe…

MK: Rzeczywiście, obecne na rynku urządzenia nazywa się multiaplikcyjnymi. Wiem, że brzmi to niezrozumiale, dlatego postaram się to przetłumaczyć z bankowego na nasz. Oznacza to, że mogą spełniać jednocześnie kilka funkcji wykraczających poza tradycyjne rozliczanie transakcji sprzedaży. Na przykład stają się nośnikiem reklamy. Jak to możliwe? Na wydruku z terminala możemy umieścić logo naszego salonu. To nie wszystko, bardziej kreatywni przedsiębiorcy wprowadzają na papierowym rachunku swoje komunikaty marketingowe. Jeśli masz właśnie promocję na mikrodermabrazję twarzy w naprawdę atrakcyjnej cenie - ogłoś to na wydruku potwierdzającym dokonanie transakcji.

Brzmi atrakcyjnie, co jeszcze wchodzi w skład tej multiaplikacyjności?

MK: Nie mogłabym nie wspomnieć o funkcji doładowania telefonów komórkowych. Przydatne dla gabinetów w miejscowościach, gdzie dostęp do punktów usługowych i placówek banku bywa ograniczony. W ten sposób jesteś w stanie wypełnić niszę rynkową i uzyskiwać dodatkowe przychody. Coraz popularniejsza staje się też usługa cashback. Znów niezrozumiałe słownictwo, ale szybko wyjaśniam. To możliwość wypłaty gotówki w trakcie płacenia za usługę nawet do kwoty 200zł. Sprawdza się idealnie, gdy klient nie ma możliwości lub ochoty poszukiwać w okolicy bankomatu.

Czyli idealne rozwiązanie dla gabinetów kosmetycznych z mniejszych miejscowości lub kurortów letniskowych, gdzie dostęp do banku nie jest łatwy?

MK: Oczywiście, w lokalizacjach gdzie infrastruktura bankomatowa nie jest wystarczająco rozwinięta, usługa ta może działać wręcz jak magnes przyciągający klientów do naszego salonu urody.

Skoro wiemy już, że zainstalowanie terminala płatniczego niesie ze sobą wiele korzyści, czas na argumenty przeciw. Jak dla mnie największym minusem są koszty instalacji i utrzymania. Pomówmy więc o kwotach na jakie musi przygotować się właściciel gabinetu kosmetycznego. Jaka jest cena i warunki instalacji?

MK: Nie da się tego uogólnić, bardzo dużo zależy od agentów rozliczeniowych, niektórzy z nich ceny ustalają w oparciu o koszty instalacji jak i utrzymania systemów. Inni znowu za to samo nie pobierają żadnych opłat. Ceny więc wahają się znacznie i jaka będzie ich ostateczna granica zależy bardzo od firmy której zaufamy. A że konkurencja jest mocna, trzeba wybierać rozsądnie.

Czyli nie ma sensu decydować się od razu, najrozsądniej porównać oferty i umówić się z kilkoma agentami.

MK: Dokładnie.

Urządzenia przewodowe i bezprzewodowe. Proszę wytłumaczyć mi różnicę…

MK: W zasadzie, dostępne na rynku terminale płatnicze można podzielić nie na dwie, ale na trzy grupy: analogowe, GPRS i internetowe. Ten pierwszy przekazuje dane za pośrednictwem tradycyjnej linii telefonicznej wykorzystując wbudowany do urządzenia modem telefoniczny. Dobre rozwiązanie dla salonów, które posiadają telefon stacjonarny. To urządzenie przewodowe, bez kabla ani rusz. Jeśli zaś mówimy o GPRS, komunikuje się on przy pomocy wbudowanego modemu za pośrednictwem sieci GPRS, jak w nazwie. Jest mobilny, nie potrzebuje ani linii telefonicznej ani podłączenia do internetu, tak jak ostatni z omawianych. Bowiem trzeci w kolejności – internetowy, przekazuje dane modułem umożliwiającym komunikację SSL, dlatego podłączenie do sieci jest tu niezbędne.

A jaki terminal polecałaby Pani właścicielowi salonu kosmetycznego?

MK: To zależy od jego potrzeb. Generalnie czynsz dzierżawy terminala analogowego oraz internetowego jest troszkę niższy niż w przypadku GPRS. Warunkiem koniecznym do instalacji terminala stacjonarnego, tak jak wspomniałam, jest linia telefoniczna lub łącze internetowe. Terminale płatnicze GPRS polecam szczególnie klientom, którzy nie posiadają takiej możliwości podłączenia, oraz tym, którzy potrzebują rozwiązań mobilnych. Uważam że większości salonów urody wystarczy opcja przewodowa, czyli ta tańsza.

Czym jest prowizja?

MK: Jest to inaczej MSC czyli procent pobierany od każdej transakcji. Prowizja ściągana jest od razu od kwoty wyświetlonej na terminalu. Na konto klienta posiadającego urządzenie płatnicze zawsze wpływa suma pomniejszona o tą właśnie, tytułową prowizję.

Według jakiego systemu jest ona naliczana dla przedstawicieli sektora usług kosmetycznych?

MK: System to duże słowo, jest ona po prostu uzależniona od spodziewanych obrotów oraz ilości terminali w salonie. Nie ma więc konkretnego równania, pod który podstawiam dane i wychodzi mi określony wynik. Na obliczenie prowizji składa się wiele mniejszych składowych.

Podobno istnieje również coś takiego jak opłata za wypożyczenie terminala. Proszę wytłumaczyć co to oznacza i w jakich granicach się kształtuje.

MK: Opłata za dzierżawę terminala płacona jest raz w miesiącu, można ją więc śmiało określić mianem miesięcznego abonamentu. W tym momencie kwota ta wynosi kilkadziesiąt złotych. Uzależnia się ją głównie od rodzaju urządzenia jakie chcemy zainstalować w salonie urody.

Okazuje się więc, że koszty wcale nie są małe, nie dla każdego inwestycja w terminal płatniczy może być sukcesem. Czy Pani jako konsultant, którego zapraszamy do naszego salonu jest w stanie ocenić sytuację i doradzić, czy ten wydatek dla naszego gabinetu będzie dobrą inwestycją czy tylko dodatkowym kosztem?

MK: Oczywiście że tak. Wysokość dzierżawy oraz oprocentowania ustalam indywidualnie dla każdego klienta na podstawie różnych danych, takich jak np. rodzaj instalowanego urządzenia, branża, średnie wartości transakcji, czy miesięczne obroty na terminalu. Zanim przyjadę na spotkanie najpierw przygotowuję odpowiednią, dopasowaną ofertę.

A czy istnieje możliwość negocjacji proponowanych cen z agentem rozliczeniowym?

MK: Oczywiście, że tak!

Przypuśćmy, że przeanalizowałam wszystkie za i przeciw i chciałabym zdecydować się na instalację terminalu, jakie dokumenty są niezbędne do podpisania umowy?

MK: Niezbędne będą twoje dane kontaktowe, jako osoby uprawnionej do reprezentowania firmy, dokumenty rejestrowe gabinetu takie jak NIP i REGON oraz kilka innych związanych z profilem przedsiębiorstwa.

Zakładamy, że w swoim małym punkcie kosmetycznym, mam dwójkę pracowników, którzy przeprowadzają zabiegi i na sam koniec rozliczają się z klientem. Czy mam gwarancję przeszkolenia siebie i swojego personelu?

MK: Tak, zaraz po podpisaniu dokumentów umawiany jest wygodny termin wizyty serwisanta, który zainstaluje terminal oraz przeszkoli Panią i zatrudniony personel.

Czy jest to dodatkowy koszt?

MK:Nie, szkolenie jest bezpłatne.

A jak wygląda sprawa serwisu?

MK: Na terenie całego kraju serwis jest darmowy.

Wielu sceptyków tej formy rozliczeń z klientem uważa, że zdecydowanym minusem płacenia „plastikowymi pieniędzmi” jest długi termin oczekiwania na zarobione pieniądze. Może więc sprostujmy, w jakim czasie od dokonanej transakcji otrzymujemy pieniądze?

MK: Standardowo pieniądze na koncie pojawiają się w terminie trzech dni roboczych od daty otrzymania przez bank raportu zbiorczego z transakcji. Coraz częściej placówki obsługujące starają się na bieżąco księgować środki co powoduje, że już następnego dnia mamy je na własnym koncie. To chyba nie tak długo?

Rzeczywiście. Na sam koniec naszej rozmowy, chwila na osobistą refleksję, Pani Moniko w Polsce od bardzo wielu lat istnieje możliwość płacenia kartą za zakupy. Branże z sektora usług trochę później decydują się na wprowadzenie możliwości regulowania rachunku plastikowymi pieniędzmi. Jak Pani myśli dlaczego tak się dzieje?

MK: Według mnie wynika to z wcześniejszych, wysokich opłat tej usługi. Teraz, kiedy płatności kartą stają się bardzo popularne, a firm proponujących instalację terminali płatniczych jest coraz więcej, zaczyna się walka o klienta. Wynikiem takiego obrotu spraw są coraz korzystniejsze warunki. Czyli możliwość negocjacji i ustalania naprawdę atrakcyjnych ofert. I oto cała tajemnica.

Dziękuję za ciekawą rozmowę.


Oko w oko
Mega Oxy najbardziej innowacyjne urządzenie do infuzji tlenowej
Oko w oko
Bezprzewodowy sensor nawilżenia skóry
Oko w oko
Lekarstwo na blizny i zmarszczki?
Oko w oko
Kapsaicyna - za czy przeciw?
Oko w oko
Kurkuma nie ma działania terapeutycznego
Oko w oko
Sylwestrowa stylizacja z Noble Lashes i DDTVN
Oko w oko
Dr Google na wszystko - na urodę, na chorobę
Oko w oko
Uważajcie na kuracje oczyszczające organizm!
Oko w oko
Wydanie specjalne LNE już na rynku!
Oko w oko
Najnowsze badania wskazują, że regularna depilacja woskiem, przycinanie lub usuwanie włosów intymnych maszynką czterokrotnie zwiększają ryzyko zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową.
Oko w oko
Kosmetyczne limuzyny - wyprzedaż rocznika 2016!
Oko w oko
Zamykanie naczyń na światowym poziomie
Oko w oko
Kolejny Instytut Image
Oko w oko
Wielki sukces 34. Kongresu i Targów LNE!
Oko w oko
Laser frakcyjny co2 w gabinecie
Oko w oko
Oferuj klientom to, czego pragną, a nie to co myślisz, że pragną
Oko w oko
Kosmetolog, który może wykonywać iniekcje - to możliwe?
Oko w oko
Sprzedawaj korzyści, a nie usługi, a salon będzie pełen klientek!
Oko w oko
Kasa fiskalna do salonu kosmetycznego? Mała, elegancka i funkcjonalna!
Oko w oko
Waxperts - Nowa generacja wosków do depilacji!
  Forum