Międzynarodowe agencje ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Japonii oraz Unii Europejskiej zatwierdziły dokument, dzięki któremu zostaną przyspieszone działania mające na celu wprowadzenie alternatywnych metod dla testowania kosmetyków na zwierzętach.
W styczniu 2003 Parlament Europejski przyjął dyrektywę unijną, która wprowadziła etapami absolutny zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach przez firmy działające w UE.
Według dyrektywy nie mogą być wykonywane wszelkie testy na zwierzętach które można zastąpić inną formą badań, np. testami na ochotnikach.
Do bieżącego roku koncerny musiały zakończyć również te testy, których formy zastępcze (bez udziału zwierząt) były dopiero przygotowywane.
Do końca 2018 r. koncerny kosmetyczne muszą zakończyć trzy rodzaje testów na zwierzętach (badanie wpływu wielokrotnego dozowania jednej substancji, toksyczności oraz szkodliwego wpływu na zdolności reprodukcyjne organizmów), których zamienniki nie istnieją nawet w formie badań teoretycznych.
W Unii Europejskiej od 2005, zakazana jest także sprzedaż kosmetyków które były testowane na zwierzętach poza obszarem Unii Europejskiej.Warto wspomnieć, że jedynie Unia Europejska wprowadziła zakaz testowania preparatów kosmetycznych na organizmach zwierzęcych. Pomiędzy licznymi agencjami, towarzystwami międzynarodowymi nierzadko dochodzi do konfliktów w tej kwestii. Miejmy nadzieję, że wprowadzenie w wielu krajach licznych metod testowania preparatów, które wyeliminują konieczność wykonywania doświadczeń na zwierzętach, ucieszy nie tylko szerokie grono ekologów.
Karolina Martin
Serwis Kosmetologiczny
| « poprzednia | następna » |
|---|


