Wielu kosmetologów wiąże swoją przyszłość z pracą w aptece. Jak naprawdę wygląda praca dermokonsultanta? Czy niezbędne w niej jest wykształcenie kosmetologiczne? Jacy klienci najczęściej odwiedzają apteki? Na ten temat porozmawiam z Panią Alicją Konstantynowicz.
Alicja Konstantynowicz
farmaceutka specjalizująca się w dermokosmetykach. Pracuje w aptece w Gdyni.
Prywatnie pasjonuje sie psychologią i sztuką.
Jak długo pracuje Pani jako dermokonsultantka i co wchodzi w zakres Pani obowiązków?
Jako dermokonsultantka pracuję od 4 lat, z wykształcenia jestem farmaceutką, w przyszłym roku kończę psychologię, co ma duże znaczenie dla zawodu dermokonsultantki, ponieważ wymaga wielu umiejętności m.in. rozpoznawania potrzeb klientów, słuchania ich i umiejętnego doradzania. Często mamy do czynienia z tzw. ?trudnym klientem?, który wymaga cierpliwości i odpowiedniego podejścia, wtedy umiejętności psychologiczne bardzo się przydają.
Obecnie w zakres moich obowiązków wchodzi koordynowanie działań związanych z dermokosmetykami, szkolę personel apteki, aby w jak najbardziej fachowy sposób udzielali porad pacjentom, śledzę nowości, które ukazują się na rynku, odpowiadam za zamówienia.
Swoją pracę zaczynałam od nowopowstałego stanowiska w aptece, wówczas moim głównym zadaniem było doradzanie pacjentom odpowiednich dla nich kosmetyków. Apteka, w której pracuję była jedną z pierwszych w Trójmieście, która miała bardzo szeroki wybór dermokosmetyków, zarówno znanych firm, jak i tych bardziej niszowych. Szybko okazało się, że potrzebna jest osoba, która zgłębi tematykę i będzie miała wiedzę dotyczącą różnych problemów dermatologicznych, takich jak płytkie unaczynienie skóry, przebarwienia, trądzik różowaty i wiele innych i będzie potrafiła kompetentnie doradzić klientowi najlepszą dla niego pielęgnację.
Tak zaczęła się moja praca na tym stanowisku, dosyć szybko zyskaliśmy opinię apteki specjalizującej się w zakresie dermatologii i wraz z tym trafiało coraz więcej pacjentów chcących uzyskać odpowiednią poradę. Okazało się, że jest zapotrzebowanie, żeby cały personel był odpowiednio wykwalifikowany pod kątem dermo kosmetyków i tak moje stanowisko przekształciło się po części w szkoleniowca.
Czy w tej pracy niezbędne jest wykształcenie kosmetologiczne?
Jest na pewno przydatne, osoba z wykształceniem kosmetologicznym ma niewątpliwie przewagę na tym rynku pracy, ale wiele dermokonsultantek ma inne wykształcenie, np. farmaceutyczne. Jednak moim zdaniem wykształcenie odgrywa raczej drugoplanową rolę, jest ważne i dobrze, żeby było związane z kosmetologią lub farmacją, ale ważniejsze są cechy osobowościowe, trzeba umieć wsłuchać się w potrzeby klienta, zdobyć jego zaufanie. Można mieć wiedzę, ale gdy nie potrafimy jej umiejętnie wykorzystać jest ona niewiele warta.
Czy kierownicy aptek chętnie zatrudniają dermokonsultantki?
To zależy od specyfiki apteki, jeżeli apteka ma w ofercie duży wybór dermokosmetyków to na pewno chętniej zatrudni osobę, która będzie potrafiła je sprzedać w taki sposób, aby klient był zadowolony i w przyszłości wrócił po kolejny zakup.
Wydaje mi się, że właściciele aptek coraz chętniej zatrudniają dermokonsultantki, ponieważ jest to dział farmacji, który coraz bardziej się rozwija i przynosi aptece wymierne korzyści.
Jak obecność dermokonsultantki wpływa na obroty w aptece?
Obecność dermokonsultantki zdecydowanie wpływa na ilość sprzedawanych kosmetyków, a za tym idą oczywiście obroty apteki. Pacjenci chętniej kupują kosmetyki, kiedy otrzymują fachową poradę dotyczącą kosmetyku odpowiedniego do ich potrzeb, dobranego do rodzaju skóry. Zadaniem dermokonsultatnki jest zadbanie o to, żeby klient był usatysfakcjonowany poradą oraz zakupem i żeby wrócił w przyszłości.
Jak wygląda współpraca dermokonsultantki z farmaceutą?
Przede wszystkim często jest tak, że dermokonsultatnka z wykształcenia jest farmaceutką, w innych sytuacjach współpraca na pewno wygląda zadowalająco, obydwie strony mogą wymieniać się wiedzą z zakresu dwóch dziedzin ? farmakologii i dermatologii oraz kosmetologii, które niewątpliwie mają wspólny mianownik w postaci zdrowia.
Jak często uczestniczy Pani w szkoleniach?
Bardzo często. Staram się być na bieżąco ze wszelkimi nowościami na rynku, zarówno z zakresu badań, technologii, jaki i produktów oraz firm, które dopiero debiutują. Śledzę doniesienia z zakresu kosmetologii na Zachodzie i w Polsce.
Uczestniczę w szkoleniach podnoszących moją wiedzę i kompetencje w dziedzinie kosmetologii i dermatologii oraz w szkoleniach produktowych organizowanych przez firmy dermokosmetyczne, na których zapoznaję się z badaniami, jakie zostały przeprowadzane, substancjami aktywnymi itp.
Jacy klienci najczęściej pytają o kosmetyki apteczne?
Podzieliłabym klientów zainteresowanych dermokosmetykami na trzy grupy.
Przede wszystkim kobiety, które mają dużą świadomość czego chcą i co jest dla nich ważne. Nazwałabym tą grupę ?wymagającą?, ale w pozytywnym znaczeniu. Używają kosmetyków dobrych jakościowo, bezpiecznych, odpowiednich dla ich skóry, na konkretny problem. Są to osoby, które nie zadowolą się kremem z drogerii. Ta grupa ma dużą wiedzę dotyczącą kosmetyków, wie, co to są parabeny czy kwas hialuronowy. Zna swoją cerę, potrafi określić czy ma cerę płytko unaczynioną czy odwodnioną. Uważam, że taka świadomość klientów jest bardzo dobra, pozwala na dobór najodpowiedniejszego rozwiązania, kosmetyku najlepiej dobranego do potrzeb skóry.
Jest też oczywiście grupa osób mniej świadomych, która w dużej mierze sugeruje się reklamą w telewizji czy prasie, chce kupić krem, który aktualnie jest intensywnie promowany, chociaż w rzeczywistości niespecjalnie przeznaczony do ich typu skóry czy potrzeb. Osoby z tej grupy dosyć trudno jest przekonać do wyboru kosmetyku odpowiedniego dla ich cery, a który nie jest znany z reklam. Ważniejsze jest dla nich posiadanie znanego kosmetyku, który będzie prezentowany na łazienkowej półce niż odpowiednie zadbanie o potrzeby własnej skóry.
Ostatnia grupa, to klientki, które przychodzą do apteki po fachową pomoc, chcą się dowiedzieć, jaki mają rodzaj skóry, jaka pielęgnacja będzie najodpowiedniejsza, mają duże zaufanie do tego, co poleci dermokonsultatnka. Może nie mogą się poszczycić znajomością składników, ale odpowiedni dobór kosmetyków jest dla nich ważny, więc zdają się na wiedzę fachowca.
Czy dużą grupę stanowią mężczyźni?
Coraz większą, jednak w dalszym ciągu stanowią mniejszość.
Z jakimi problemami się zgłaszają?
Z mojego doświadczenia wynika, że mężczyźni najczęściej zgłaszają się z problemem wypadających włosów. Są gotowi wydać duże sumy na różne specyfiki, które temu zapobiegną. Wielu mężczyzn zgłasza się z problemem nadwrażliwości skóry, podrażnień spowodowanych używaniem kosmetyków drogeryjnych. Coraz więcej panów przychodzi po kosmetyki zapobiegające starzeniu się skóry.
Jak często decydują się na zakup od razu? Co ich przekonuje?
Większość mężczyzn decyduje się na zakup natychmiast, nie zwleka z decyzją w przeciwieństwie do wielu pań, które przed zakupem chcą się zastanowić nad najlepszym rozwiązaniem. Z tego też względu mężczyźni są łatwiejszymi pacjentami. Przekonują ich przede wszystkim dane liczbowe, procentowe, np.: ?jak wynika z badań zahamowanie wypadania włosów o 80%?. Zdecydowanie chcą konkretnych rzeczowych informacji, nie interesuje ich czy krem zawiera prawoskrętną witaminę c czy retinol, chcę wiedzieć, że produkt jest dobry i będzie działał.
Jakie kosmetyki są najchętniej kupowane?
Najwięcej sprzedawanych jest kosmetyków przeciwdziałających starzeniu się skóry, we wszelkich możliwych postaciach: kremy na dzień, na noc, pod oczy, na szyję i dekolt, serum, koncentraty itd. Dużym zainteresowaniem cieszą się również kosmetyki do cery naczyniowej oraz trądzikowej. W okresie wiosenno-letnim zdecydowanie sprzedają się specyfiki z wysokimi filtrami przeciwsłonecznymi.
Jaki jest wpływ kampanii reklamowych na zainteresowanie klientów kosmetykami danej marki?
Wpływ kampanii reklamowych jest dosyć duży, ale na całe szczęście jest spora grupa klientów, która świadomie i racjonalnie podejmuje decyzje wybierając kosmetyki odpowiednie dla siebie, a niekoniecznie reklamowane. Jest wiele produktów bardzo wysokiej jakości, w których zastosowane są bezpieczne, aktywnie działające składniki, użyte są najnowsze technologie, ale nie są reklamowane i klienci nie są przekonani do zakupu. W takiej sytuacji zadaniem dermokonsultantki powinno być przekazanie informacji o produkcie, pokazanie zysków dla klienta przy podjęciu decyzji o zakupie.
Oczywiście jest grupa osób, która nie da się przekonać, że produkt nie jest odpowiedni dla skóry klienta i dlatego czasami zdarza się tak, że dojrzała pani używa kremu przeciwtrądzikowego tylko dlatego, że jest reklamowany.
Czy akcje promocyjne w dużym stopniu zwiększają sprzedaż?
To zależy od rodzaju akcji promocyjnej. Klienci są coraz bardziej wymagający, więc nie skuszą się na byle jaką promocję. Firmy dermokosmetyczne maja tego świadomość i prześcigają się w różnego rodzaju ofertach specjalnych. Najlepszym powodzeniem cieszą się promocje, kiedy przy zakupie otrzymuje się drugi produkt gratis. Obniżki cenowe również przyciągają wielu klientów.
Jakie są wady i zalety tej pracy?
Zalet jest bardzo dużo, lubię pracować z ludźmi, więc praca daje mi satysfakcję. Związana jest z moimi zainteresowaniami dotyczącymi kosmetologii i dermatologii, więc z przyjemnością uczę się nowych rzeczy, powiększam swoją wiedzę. Mam dostęp do wszelkich nowości, więc jestem na bieżąco ze wszelkimi informacjami dotyczącymi składników i technologii. Praca jest w przyjemnym środowisku, współpracuję z wykwalifikowanymi osobami. Zdecydowanie pracę oceniam pozytywnie.
A wady? Nic nie przychodzi mi na myśl.
Co jest w niej najważniejsze?
Jak w każdej pracy najważniejsza jest satysfakcja, warunkiem koniecznym do dobrego wykonywania swojej pracy jest poczucie zadowolenia. Myślę, że wiele czynników na to się składa, relacje panujące w zespole, zarobki, szanse rozwoju i wiele innych aspektów.
Dziękuję za rozmowę.
Anna Wydra
Serwis Kosmetologiczny
| « poprzednia | następna » |
|---|


