19 Aug, 2018
Warsaw
17 ° C
Do góry
  /  Informacje   /  Uroda i Nauka   /  Kwasy – leczenie, prewencja, pielęgnacja

Kwasy – leczenie, prewencja, pielęgnacja

93

W ostatnich latach zabiegi z użyciem kwasów w branży kosmetycznej zyskały na popularności.

Choć obecnie stosuje się je na praktycznie wszystkie problemy pielęgnacyjne, to jeszcze w ubiegłym wieku były wykorzystywane głównie do głębokich peelingów chemicznych w celu mocnego złuszczenia naskórka. Miały za zadanie głównie zredukowanie blizn potrądzikowych i spłycenie zmarszczek.

Trend – kilka kwasów zamiast jednego

W obecnej kosmetologii rola kwasów uległa znacznym modyfikacjom. Doprowadził do tego dynamiczny rozwój branży kosmetycznej oraz stale rosnące potrzeby naszych klientek. Tym oto  sposobem na rynku kosmetycznym pojawiło się coraz więcej firm, które specjalizują się w produkowaniu nowych struktur kwasów oraz innowacyjnych technikach łączenia ich różnych rodzajów w jednym produkcie. Po co to wszystko? Ponieważ nasze klientki nierzadko są bardzo zapracowanymi kobietami, które mają bardzo mało czasu dla siebie. Dlatego najnowsze trendy kosmetologii podążają w kierunku wykorzystywania kilku kwasów w jednym zabiegu. Takie działania są zatem wielokierunkowe i jednocześnie pozwalają oszczędzić czas przedsiębiorczych pań.

Do wyboru do koloru

Stale rosnąca konkurencji na rynku kosmetyków sprawiła, że możemy wybierać spośród szerokiego wachlarza kwasów różnych marek. Dostępne preparaty idealnie dostosowują się do problemów związanych z pielęgnacją cery. Ponadto nowoczesne kwasy charakteryzują się bardzo zróżnicowanym pH oraz stężeniem. Owa różnorodność sprawia, że możemy podjąć się wykonania opisywanego zabiegu nawet klientce z bardzo wrażliwą i naczyniową cerą. Co istotne, obecnie kwasy stosowane są w gabinetach w celach leczniczych, prewencyjnych oraz pielęgnacyjnych. 

Kwasy w skrócie

Aby dobór kwasów do cery był odpowiedni, warto zapoznać się z ich krótką charakterystyką:

Azelainowy  – należy do grupy kwasów karboksylowych, jest to mało drażniący kwas o działaniu średnio złuszczającym. Głównym jego zastosowaniem jest obkurczanie naczyń włosowatych, niwelowanie rumienia, oraz leczenie trądzika różowatego, który ma swoje podłoże na tle naczyniowym. Jest on idealny dla cery wrażliwej z problemem naczyniowymi. Aby uzupełnić i wzbogacić kurację na rozszerzone naczynka możemy do zabiegu dodać ampułki z witaminą C, arniką, wyciągiem z kasztanowca lub miłorzębu japońskiego, które w celu zwiększonej penetracji wtłaczamy przez sonoforezę. Działanie złuszczające powoduje spłycenie drobnych zmarszczek mimicznych zapobiegając przy okazji procesom starzenia się skóry. Kwas ten możemy wykonywać bezpiecznie przez cały rok, lecz w momencie dołuszczania się skóry należy stosować kremy z wysokim filtrem ochronnym.

Migdałowy – należy do grupy kwasów owocowych alfa-hydroksykwasów AHA. Głównym jego zastosowaniem, oprócz złuszczenia naskórka, jest niwelowanie i rozjaśnianie przebarwień oraz leczenie trądzika pospolitego. Wyciąg ze słodkich migdałów, który jest zawarty w tym peelingu bardzo silnie rozjaśnia i niweluje przebarwienia posłoneczne, hormonalne, a także potrądzikowe. Zabieg jest skuteczniejszy jeżeli wykonamy go w krótkim czasie od powstania danego przebarwienia oraz będzie on przeprowadzony w serii ok. 10 zabiegów w odstępach cotygodniowych. Aby zwiększyć jego skuteczność możemy nałożyć go po uprzednio zrobionej mikrodermabrazji oraz w połączeniu z ampułką i maską wybielającą.

Kwas ten świetnie sprawdza się w terapii antytrądzikowej u naszych młodych klientek, lecz aby był skuteczniejszy możemy dodać do niego peeling kawitacyjny, maskę z zielonej glinki lub kaolinową oraz d’arsonvala. Kwas ten podobnie jak azelainowy możemy wykonywać przez cały rok. Polecany jest szczególnie tydzień przed urlopem w celu uzyskania ładnej i równomiernej opalenizny bez przebarwień.

Glikolowy – jest to kwas o działaniu najsilniej złuszczającym. Wykonuje się go głównie w przypadku bardzo grubych cer, które nie posiadają problemów z naczynkami. Intensywność złuszczenia jest różna w zależności od stężenia i pH danego kwasu. Głównym jego przeznaczeniem jest spłycanie już istniejących zmarszczek oraz prewencja w powstawaniu nowych. Kwas ten na poziomie skóry właściwej pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, dzięki temu jest wykorzystywany do spłycania oraz niwelowania blizn głównie potrądzikowych oraz rozstępów. W przypadku wieloletnich blizn i rozstępów zaleca się połączenie tego kwasy z mikrodermabrazją i falami radiowymi. Ze względu na głębokie złuszczenie sięgające czasami warstwy Malpighiego opisywany zabieg można wykonywać nie częściej niż co 26 dni wykluczając lato, ze względu na ryzyko wystąpienia przebarwień.

Jessner – trójchlorooctowy (rezorcyna, kwas salicylowy, kwas mlekowy) zabieg ten wykonywany jest głównie w celu odmłodzenia i rewitalizacji skóry oraz leczenia trądzika grudkowo-kostkowego. Jego intensywność zależy od sposobu nakładania oraz liczby warstw preparatu. Nie może natomiast być stosowany u osób, które mają uczulenie na salicylany. Po zabiegu występuje dość duże złuszczanie się naskórka wymagające intensywnego nawilżania skóry oraz stosowania kremów ochronnych.

Salicylowy  – należy do beta-hydroksykwasów BHA. Kwas ten rozpuszcza tłuszcze wiec przenika przez sebum w głąb skóry. Dlatego też dokładnie oczyszcza pory i ujścia mieszków włosowych. Poprzez swoje działanie bakterio oraz grzybobójcze wykorzystywany jest w terapiach antytrądzikowych, w przypadku cer grubych przetłuszczających się lub mieszanych. 

Pirogronowy – należy do grupy alfa-ketokwasów. Jest stosowany w leczeniu trądziku pospolitego. Kwas ten możemy bezpiecznie wykonywać u osób z aktywną fazą trądzika jak również u kobiet i mężczyzn z trądzikiem różowatym. W ten oto sposób staje się on alternatywą dla kwasu salicylowego oraz idealnym rozwiązaniem dla osób z uczuleniem na salicylany.

Z czym łączyć?

W celu zyskania lepszego i szybszego efektu wymienione kwasy można łączyć ze sobą oraz z innymi peelingami, takimi jak: kawitacja, mikrodermabrazja lub oxybrazja. Należy pamiętać również o uzupełnianiu zabiegu o składniki aktywne, które będą miały lepszą możliwość przenikania w głąb skóry oraz o intensywne nawilżenie skóry poprzez maski algowe lub hyrożelowe. W przypadku delikatniejszych kwasów, tych o wyższym pH, możemy wykonać mezoterapie mikroigłową, która dodatkowo mechanicznie pobudzi fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny. Co więcej, bezpośrednio po zabiegu nie wolno zapomnieć uczulić klientkę na stosowanie wysokich filtrów ochronnych. Ponadto zasugerować, by nie opalała twarzy w momencie złuszczanie się skóry, gdyż istnieje wówczas ryzyko wystąpienia przebarwień.

Na co zwracać szczególną uwagę?

Wśród tylu dostępnych obecnie marek kosmetyków, które posiadają w swojej ofercie zabiegi z użyciem kwasów ciężko wybrać najlepszy preparat. Należy zatem przed zakupem dokładnie sprawdzić skład danego produktu, jego stężenie procentowe oraz najważniejsze – pH, ponieważ to od niego, a nie od stężenia zależy intensywność i skuteczność kwasu.

W warunkach naturalnych kwasy AHA wykazują pH~2-3, a pH skóry sięga 4.2-5.6, dlatego zawarte w preparatach kosmetycznych AHA po skończonym zabiegu poddawane są częściowej neutralizacji dla wytworzenia soli i wytrącenia działania kwasu.

W celu zwiększenia biodostępności alfa-hydroksykwasów, pH stosowanego kwasu musi być niskie (kwasowe). Podwyższenie odczynu pH (w kierunku obojętnego) znacznie zmniejsza działanie danego kwasu. Istnieje zależność logarytmiczna pomiędzy stężeniem kwasu, jego stopniem dysocjacji i odczynem pH, dlatego nawet drastyczne obniżenie stężenia nie zwiększa istotnie jego pH, (np. 70% kwas glikolowy ma pH-0.6, a  5% – niewiele większe bo pH=1.7), natomiast istotny wpływ na zmianę pH ma częściowa neutralizacja kwasu. 

Dlatego kierując się wyborem kwasów do naszego gabinetu w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na pH kwasu, a dopiero potem na jego stężenie procentowe. Jeżeli kwas glikolowy jest częściowo zneutralizowany tj. jego pH wynosi 3.8 to wówczas tylko 50% kwasu glikolowego jest niezjonizowana, czyli ma postać wolnego kwasu. A zatem preparat zawierający częściowo zneutralizowany kwas glikolowy jest w rzeczywistości mieszaniną wolnego kwasu glikolowego i jego soli, a w związku z tym jego skuteczność biologiczna zależna od obecności wolnego kwasu jest o 50% mniejsza. 

Pielęgnujmy i edukujmy

Niestety klientki bardzo często kierują się błędnym przeświadczeniem, że kwas glikolowy o stężeniu 70% lecz wyższym pH będzie mocniejszy od tego, który ma tylko 50% stężenia lecz niższe pH. I tu ogromne znaczenie powinna mieć nasza znajomość tematu i umiejętność wyjaśnienia subtelnych różnic. Bo jak już niejednokrotnie podkreślaliśmy, rola kosmetologa w edukacji gości naszego gabinetu w przypadku każdego oferowanego zabiegu jest na wagę złota. Wykorzystajmy własne doświadczenie i wiedzę, a gwarantujemy, zadowolony klient będzie do was zawsze wracał.

Wyślij Komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress